w tym serwisie
Szukaj w polskim internecie
  Ustanow jako startow± Dodaj do ulubionych Napisz do mnie

   
 

news
grupa
galeria
dyskografia
videografia
noodles-journalist
koncerty
inwencje
teksty
tłumaczenia
wywiady
multimedia
download
linki
autorka

ksiega gosci

 
   
 

czat


 

jeste¶:

osob± na stronie

   
   

Zagłosuj

   
  Zagłosuj na stronkę w The Offspring Polish Top Sites  
   
 

Je¶li możesz oczywi¶cie :)

 
 

 > > > 6 Grudnia 2001 < < <

   
 
December 6, 2001
Orange County, CA

 

Not too long ago I took my kid and a couple of my nieces to Disney's new California adventure park. It was just okay. You know, long lines and a couple of the best rides weren't running. Anyway, right as we are entering the park, a fan of the band comes up to me and asks for an autograph. I turned him down, telling him that I was, "on vacation." The real reason for why I turned him down was because I was with my daughter and nieces, and because when I'm with them I want them to be the celebrities. It is for this same reason why I don't sign autographs when I'm with my kid at her school functions, extracurricular activities, or on our rare times together in between tours. I especially want her to be able to have a relatively normal time at school, and, in my eyes at least, she is the star there. So if I ever shut any of you down for an autograph, like I did to Greg L. that day at Disney, please accept my apologies.

Last week Dexter and I went on a surf trip with some of our friends to Cabo San Lucas. It was great to be able to surf without a full-suit and booties on. The water was in the mid 70's, and the bigger sets were just about head high. The waves themselves weren't great, but the vibe was just awesome. We would drive the jeep out onto these huge sandbars that were left after a recent hurricane, and paddle out straight from the jeep. Dexter is really just learning how to surf, but he already has that stoke and goes out more often than most guys I know. All his water time is starting to pay off too, as he is now catching waves and riding them all the way to the beach. Oh yeah, I almost killed him on one of the set waves. As I saw the set coming in, I started scrambling out and to the left to get in position for it. I knew that I was too far inside and that it would be a late drop in, but I can usually make em and wasn't worried about it. That is until I turned around and realized that I was now right in front of Dexter who was paddling back out. The wave broke as I was trying to pull out of it and I went over the falls landing pretty much right on top of him. We were both alright but I felt pretty stupid about not seeing him there. I also felt stupid for trying to pull out of the wave. If I would have gone for it I probably would have missed him. Except for that one big Barney maneuver, I surfed really well, and so did Dexter.

By now many of you know that we recorded a new song called "Defy You" for the soundtrack of the movie "Orange County." I think its a great song and I know that its super fun to play. Its more of a straight forward ROCK song, but its still got plenty of guts. In the studio we were recording a single-note riff that I play at a couple of different places in the song. We spent a lot of time working with Brendan (O'Brien, producer) and trying out different sounds an parts for it. When he left the studio to make a phone call, we decided to play a little joke on him. At the beginning of the song, instead of sticking to the 3-note riff we decided on, I played a full on metal-RAWK-with-wah-wah guitar solo. He came back in as we were finishing the other parts as they were meant to be played, and then I suggested that he listen to the first part to make sure it sounded okay. I wish you could all have seen the look on his face as this stream of non-stop notes came screaming out of the speakers. He was pretty shocked at first, but got the joke when we all started laughing.

Then a couple of weeks ago we shot the video for the song. David Meyers is the director, and from what I've seen so far I think this could be one of our best videos ever. It is kind of dark, with a little less hooch than some of our other videos, but I think that that suits the song better. We are mostly just doing the rock thing in a parking lot while life takes place behind us, but Dexter gets to interact with the rest of the characters a little. There are some striking shots in it and I can't wait to see the finished product. I'm also sporting a new haircut in the video, which I think could really take off. Its the kind of haircut that is already very popular in places like Riverside and Florida.

Other than that I've just been surfing, playing guitar, and spending as much good old sloppy time as I can with my friends and family, because I know that before long we'll be done with another record and touring the world and elsewhere. This will probably be my last entry for the year so I want to wish you all the best for this season, and offer my hopes that the year to come will bring us all some peace and happiness with it, though I suppose that that is all up to us. Enjoy Life.

Recent Faves:
F-Minus; "Urban Blight"
The Damned; "Grave Disorder" A beautiful surprise! One of their best records ever!
AFI; "The Art Of Drowning"
Tenacious D; self titled.

And for X-mas I recommend:
"Christmas With The Vandals" on Kung Fu Records
"Mr. Hankey's Christmas Classics" Hilarious!
"Punk Rock Christmas" on Rhino. Songs from The Dickies, The Ramones, The Damned, Fear, D.I. and others. A must have for the holidays.

 

Later,
Noodles

 

 

 

6 grudnia 2001, Orange County, Kalifornia

 

Nie tak dawno temu zabrałem moje dziecko i kilka siostrzenic do Disneylandu, nowego kalifornijskiego parku rozrywki. Było tylko w porządku. Wiecie, długie kolejki i kilka nie działających najlepszych kolejek. W każdym bądź razie, jak tylko weszliśmy do parku, pewien fan podszedł do mnie i poprosił o autograf. Spławiłem go, mówiąc, że mam wakacje. Prawdziwym powodem, dla którego go spławiłem była moja córka i siostrzenice, i to, że kiedy jestem z nimi, to one są wybitnymi osobami. Z tego samego powodu nie daję autografów kiedy jestem z moim dzieckiem w szkole, na nadprogramowych zajęciach czy podczas naszego rzadkiego wolnego czasu pomiędzy trasami. Najbardziej chcę, aby spędzała względnie normalny czas w szkole, w której w moich oczach jest gwiazdą. Więc jeśli kiedykolwiek odmówiłem Ci autografu, tak jak to zrobiłem Gregowi L. tego dnia w Disneylandzie, przyjmij moje przeprosiny.

 

W zeszłym tygodniu byłem z Dexterem i paroma naszymi przyjaciółmi w Cabo San Lucas, żeby posurfować. Było świetnie surfować bez tego całego kombinezonu i butów. Woda miała temperaturę 75 farrenheitów, a największe fale były na wysokość głowy. Fale same w sobie nie były genialne, lecz drgania i wrażenia – niesamowite.  Pojechaliśmy jeepem na ogromne mierzeje, które opuściliśmy po ostatnim huraganie i zaczęliśmy wiosłować, prostopadle oddalając się od jeepa. Dexter naprawdę szybko się uczy sztuki surfowania i z różnych osobistych przyczyn, robi to dużo częściej niż pozostali moi znajomi. Cały ten jego ‘wodny czas’ rozpoczyna odpadanie od wiatru, następnie łapanie fal i ujeżdżanie ich do samiutkiej plaży. O tak, raz omal go nie zabiłem na jednej z takich fal. Jak tylko zobaczyłem falę, zacząłem wspinać się na deskę, podpływając coraz bliżej i ustawiając się dogodnie do jej przyjęcia. Mogłem jej nie sprostać, ale zazwyczaj w sytuacjach pełnych emocji się tym nie martwię. To było zanim obróciłem się za siebie i spostrzegłem, że znajdowałem się na wprost płynącego w moim kierunku Dextera. Fala złamała się, pociągnęła nas za sobą, a kiedy wylądowaliśmy już, leżałem na Dexterze przygniatając go. Obaj byliśmy cali, ale czułem się naprawdę głupio. Jak mogłem go nie zauważyć? Podobnie się czuję, jak przypominam sobie, jak bardzo chciałem wyrwać tę falę. Gdybym to zrobił, straciłbym go.

Ale generalnie, pomimo tego jednego niefortunnego manewru, surfuję naprawdę dobrze. Tak dobrze jak Dexter.

 

Na chwilę obecną, jak zapewne wielu z was już wie, zajęci jesteśmy nagrywaniem nowej piosenki o tytule ‘Defy You’, która jest soundtrackiem do filmu ‘Orange County’. Uważam, że to świetny kawałek i wiem, że rewelacyjnie będzie się go grać na koncertach. Utwór przypomina bardziej rockową piosenkę, ale jednak dalej nieźle kopie. Ostatnio w studiu nagrywaliśmy pojedynczy riff grany przeze mnie, a pojawiający się w wielu miejscach kawałka. Spędziliśmy wiele czasu pracując z Brendanem (O`Brienem, naszym producentem), próbując różnych dźwięków i elementów, które ewentualnie moglibyśmy w ‘Defy You’ użyć. Kiedy Brendan opuścił studio by zadzwonić, postanowiliśmy zrobić mu mały żart. Otóż, po pierwotnym początkowym riffie, zdecydowaliśmy zagrać typowo metalowe solo – zarówno gitarowe, jak i solo Dextera. Brendan wrócił, gdy my zajęci byliśmy kończeniem innych części utworu. Wtedm spytałem, czy nie moglibyśmy zagrać całości, żeby stwierdził, czy wszystko faktycznie brzmi ok. Żałujcie, że nie widzieliście jego coraz bardziej krzywiącej miny,  podczas gdy z głośników wydobywał się niemiłosierny wrzask. Na początku był naprawdę zszokowany, leczy złapał dowcip, dopiero kiedy my zaczęliśmy się śmiać.

 

Kilka tygodni temu kręciliśmy video do tej piosenki. Reżyserował David Meyers i wydaje mi się, że będzie to jeden z naszych najlepszych clipów. Teledysk jest mroczny, zdecydowanie poważniejszy niż poprzednie nasze videa, ale myślę, że właśnie ten klimat pasuje do piosenki najlepiej. Praktycznie, kiedy my graliśmy na parkingu, za naszymi plecami toczyło się prawdziwe życie.

Dexter najmniej zintegrował się z innymi, towarzyszącymi nam aktorami. Poza tym w clipie jest wiele komputerowych ujęć i nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę już gotowy efekt. Sprawiłem sobie też specjalnie do teledysku nową fryzurę, która bardzo mi się podoba. To ścięcie jest bardzo popularne, szczególnie w Riverside i Florydzie.

 

Poza surfowaniem, graniem na gitarze, spędzam przyjemnie i leniwie czas z rodziną i przyjaciółmi, bo wiem, że wkrótce zaczniemy nagrywać album , koncertować, jeździć po całym świecie.

Prawdopodobnie jest to ostatni list do was w tym roku, dlatego chciałbym wam życzyć wszystkiego najlepszego i mam nadzieje, że moje życzenia przyniosą nam pokój i szczęście, tak bardzo nam wszystkim potrzebne. Cieszcie się życiem.

 

Ostatnie odkrycia:


F-Minus; "Urban Blight"
The Damned; "Grave Disorder" Piękna niespodzianka!
Jeden z ich najlepszych albumów!
AFI; "The Art Of Drowning"
Tenacious D; self titled

 

 

Polecane na święta:

 

"Christmas With The Vandals" on Kung Fu Records
"Mr. Hankey's Christmas Classics"
"Punk Rock Christmas" on Rhino. Piosenki The Dickies, The Ramones, The Damned, Fear, D.I. inne.
Musicie je mieć na ferie.

 

Do zobaczenia, Noodles.

 

 

 
   
  do góry  
 
   
  - Powrót do noodles-journalist -